stadion nocrajdowkaszermierka  WrocławianieBarons_1Ślęza 1judo Gwardia Juvenia - Damian Szwarnowieckibilard - snooker La SezamŚlęza 3judo Arkadiusz Makarewiczsiatkarzy BielawaGwardai 2019Barons_2Ślęza 2szermierka Kolejarzstadion kibiceboks Adreanalina_2

PIŁKA NOŻNA WKS ŚLĄSK WROCŁAW - Śląsk utrzymał się w Ekstraklasie, Miedź nad przepaścią

W przedostatniej kolejce rozgrywek wrocławski zespół wygrał w Legnicy 2:0. Bohaterami zostali Augusto i Mateusz Radecki. Miedź od pierwszego gwizdka z impetem zaatakowała bramkę Śląska, grając szybko i pomysłowo. Legniczanie płynnie przechodzili z obrony do ataku, siejąc w pierwszych minutach popłoch w defensywie gości. Ale nie przełożyło się to na sytuacje podbramkowe. Najbliżej zdobycia gola legniczanie byli w 6 minucie, gdy po podaniu Augustyniaka, na wrocławską bramkę popędził z piłką Camara, który trafił w słupek. Potem gra wyrównała się i niewiele było okazji do zmiany wyniku. W 17 minucie na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Roman, ale piłka poszybowała nad bramką gości. W 20 minucie groźnie zrobiło się na przedpolu bramki Miedzi. Najpierw Broź z ostrego kąta trafił w bramkarza, a po chwili z bliskiej odległości spudłował Cholewiak. W 37 min. po główce Robaka piłka spadła na poprzeczkę legnickiej bramki, a przed przerwą miejscowi odpowiedzieli niecelnym strzałem Forsella z rzutu wolnego. Po zmianie stron do ataku ruszył Śląsk i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 51 minucie sędzia podyktował rzut wolny po faulu Bartczaka przed linią pola karnego. Do piłki podszedł Augusto, który płaskim strzałem zaskoczył zasłoniętego i spóźnionego Dżanajewa. Po stracie gola Miedź ruszyła do odrabiania strat, ale te ataki bez trudu rozbijała obrona Śląska. W 69 min. przyjezdni mogli podwyższyć prowadzenie, gdy po rzucie rożnym Celeban głową skierował piłkę do bramki, lecz tym razem powołany do reprezentacji Rosji Dżanajew popisał się skuteczną paradą. W 76 min. przed szansą na wyrównanie staną wprowadzony chwilę wcześnie Szczepaniak, ale jego szarżę na linii pola karnego powstrzymał Słowik. I choć legniczanin upadł w polu karnym, a gospodarze reklamowali rzut karny, to jednak arbiter nie dopatrzył się przewinienia bramkarza Śląska. W 83 min. Camara głową posłał piłkę obok słupka, a w 86 min. wrocławianie zablokowali w polu karnym strzał Forsella. W końcówce meczu Santana zdecydował się na strzał z dystansu, który Słowik z trudem obronił. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w doliczonym czasie gry. Jakub Łabojko podał do Mateusza Radeckiego, a ten strzałem między nogami pokonał Dżanajewa. Śląsk dzięki zwycięstwu w Legnicy jest już pewny pozostania w Ekstraklasie. W ostatniej kolejce o utrzymanie będzie walczyć Miedź, która nie tylko musi pokonać na wyjeździe Wisłę Kraków, ale jeszcze liczyć, że Wisła Płock przegra u siebie z Zagłębiem Sosnowiec.
* Miedź Legnica - Śląsk Wrocław 0:2 (0:0)
* Gole: 0:1 Augusto (51), 0:2 Mateusz Radecki (90+4)

źródło: www.prw.pl
foto: miedzlegnica.eu

Tagi: 
sportgame. sport, Wrocław, piłka nożna, football, WKS Śląsk Wrocław, ekstraklasa, Śląsk utrzymał się w Ekstraklasie, dramat w Miedź Legnica